Natalia & Piotr – Magiczna sesja we dwoje

Sesja narzeczeńska może mieć różny styl, może być zorganizowana o różnej porze dnia. Jak będzie wyglądać, to w dużej mierze zależy od Was i od Waszych marzeń, które skrupulatnie wysłuchuję i razem planujemy „scenariusz” Waszej sesji we dwoje. Dziś wraz z tym wpisem chcę Was zaprosić na sesję narzeczeńską nad Jezioro Czchowskie. To nad nim spędziłam cudowny poranek z Natalią i Piotrkiem.

Z Narzeczonymi nie znałam się wcześniej. Kilka miesięcy temu Piotrek zarezerwował voucher na sesję narzeczeńską poprzez swoje wielkie serce. Wielkie serce, którym wspomógł charytatywnie akcję zbiórki pieniędzy dla Tomka, na którą wcześniej podarowałam voucher na sesję. Umówiliśmy się, że spotkamy się na wiosnę. Czekałam.

Jezioro Czchowskie między Krakowem a Nowym Sączem ma wiele do zaoferowania dla fotografa ślubnego i zakochanych

W ostatnim czasie wymieniliśmy ze sobą kilkanaście wiadomości. Piotrek określił, że chcieliby romantyczną sesję nad jeziorem. Do wyboru mieliśmy w okolicy: Jezioro Czorsztyńskie, Jezioro Rożnowskie i Jezioro Czchowskie. Zaprosiłam ich nad Jezioro Czchowskie. Jeszcze nigdy nie wykonałam tutaj sesji i pomyślałam, że jeszcze Oni mogli w tych okolicach nigdy nie być, więc poznamy to miejsce razem. Umówiliśmy się w Wytrzyszczce o wschodzie słońca. Tam się poznaliśmy osobiście. W końcu! Uwielbiam poznawać nowe osoby. To jest bardzo ciekawe doświadczenie w połączeniu z opisywaniem Waszej historii okiem aparatu.

Zdjęcia z sesji we dwoje wyjątkową pamiątką

Najczęściej bardzo dobrze się poznajemy właśnie na sesjach narzeczeńskich i to jest moment bardzo wzruszający dla mnie. Sesja narzeczeńska jest to czas, który podsumowuje Wasz okres narzeczeństwa. Ten okres się powoli kończy i po nim nastąpi nowy, również piękny okres, ale już zdecydowanie inny. Ten czas jest wyjątkowy. Ja jako fotograf ślubny przekażę Wam zdjęcia z sesji narzeczeńskiej, które będą pamiątką na całe życie.

https://www.instagram.com/p/CADQXe1hoQm/?utm_source=ig_web_copy_link

Warunki, jakie panowały na sesji we dwoje to dla mnie bomba. Oczywiście pozytywna! Uwielbiam wschodzące słońce. Uwielbiam rozpoczynający się dzień, zwłaszcza bardzo wcześnie rano. Ostatnio próbuję codziennie pielęgnować nawyk wczesnego wstawania. Bywało to u mnie w kratkę. Mój mąż jest w tym profesjonalistą. On wstaje przed wschodem słońca, a ja o wschodzie słońca. Taka mała różnica, a jednak. Mimo to pora jest idealna, na większość rzeczy i dziękuję, że Natalia i Piotr zdecydowali się wybrać właśnie poranek. To miejsce inaczej wyglądałoby tego dnia o zachodzie słońca. Zdecydowanie!

Ich miłość mnie urzekła

Obserwując wszystkie gesty Piotrka względem Natalii oraz Natalii względem Piotrka to było coś niezwykłego. Oni są chodzącymi ideałami w tej kwestii. Romantyczność, delikatność… Zakochani są w związku już ponad 7 lat. Magiczna cyfra, szczęśliwa i okazuje się wystarczająca do poznania siebie bardzo dobrze. (Za wyjątkiem jednej kwestii – Natalia i Piotrek wiedzą, o co chodzi – ha ha.). A może tych „kwestii” niepoznanych jest jeszcze więcej. Oby! Całe życie przed Wami oraz dziesiątki lat życia. Cytaty, które są zawarte tutaj we wpisie, są dopisane przez nich samych podczas tych lat spędzonych razem.

Bliskość na sesji narzeczeńskiej

Prom kursuje co 15 minut, jednak w ten dzień nie wiem, czy faktycznie miało to miejsce. Spędziliśmy kilkanaście minut, ale dopiero jak wjechał samochód, to dopiero Pan od sterowania uruchomił maszynę. Udało nam się, że tak wcześnie rano, ktoś potrzebował promu do przejazdu na drugą stronę, aby może dojechać do swojego domu. Mogliśmy wtedy skorzystać z rejsu promem. To był przełomowy moment naszej sesji. Serca zaczęły nam bić mocniej. Zbliżamy się powoli na drugi brzeg jeziora.

Drugi brzeg Jeziora Czchowskiego też ma wiele do zaoferowania. To miejsce mnie zaskoczyło w towarzystwie Natalii i Piotra. Dzięki opisywaniu Waszej historii z Wami miejsca stają się wyjątkowe. Wszystko nabierało innego znaczenia w Waszym towarzystwie i blasku wschodzącego słońca.

Zwykła droga czy romantyczne miejsce na sesję we dwoje?

Droga ta prowadzi do urokliwej miejscowości Tropie, która słynie ze znajdującej się świątyni pw. Świętych Pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta – jednej z najstarszych kościołów romańskich w Małopolsce. Wiele osób tędy przemierza, ale czy zwrócili uwagę na tak piękny krajobraz w tym miejscu? Zieleń, jezioro, widok na prom, Zamek Tropsztyn oraz spokój i śpiew ptaków.

UPS! Musimy wracać! Za moment odpłynie nam prom

Na prom właśnie wjechał samochód. Nie jesteśmy pewni, ile czasu Pan zdecyduje się być przy tym brzegu. Decyzja jest szybka, wracamy. Wykorzystujemy ostatnie chwile spędzone tutaj i przenosimy się do Zamku w Czchowie.

Dla fotografa ślubnego zamek w Czchowie po rekonstrukcji otwiera wiele możliwości

Miejsce to przeszło niezłą metamorfozę! Basztę i pozostałości murów rozbudowano. Dla mnie ta perełka regionu została odwiedzona drugi raz. Za pierwszym razem, będąc na szlaku podróżniczym z mężem i córeczką, a teraz drugi z Narzeczonymi. Od ostatniej mojej wizyty jeszcze więcej wprowadzono udoskonaleń, ale wydaje mi się, że na plus. Razem z Natalią i Piotrkiem wykorzystaliśmy most do Zamku w Czchowie na ostateczne ujęcia z sesji.

To może jeszcze czarno-białe zdjęcie z sesji we dwoje Natalii i Piotrka. <3

Opublikowany przez AMGrzegorzek Fotografia i Filmowanie Niedziela, 17 maja 2020

Spędziliśmy ze sobą kilkadziesiąt minut, a mam wrażenie, jakbym ich znała od kilku lat. Jestem szczęśliwa, że mogłam im towarzyszyć podczas sesji we dwoje. Mam nadzieję, że nasze drogi się jeszcze spotkają. Do zobaczenia!