Sesja ślubna Wola Krogulecka

Sesja ślubna z Natalią i Michałem na platformie widokowej w Woli Kroguleckiej

Platforma widokowa w Woli Kroguleckiej – ślimak, to idealne miejsce na plener ślubny często proponowany przez fotografów z Nowego Sącza, Gorlic czy Limanowej dla swoich Par Młodych. Wybierane jest również przez samych bohaterów takich sesji zdjęciowych. To miejsce świetnie nadaje się na pozostałe zdjęcia rodzinne czy sesje narzeczeńskie.

Platforma widokowa Wola Krogulecka – to miejsce często wybierają zakochani na zaręczyny i Pary Młode na sesję ślubną

W tym roku na swoją sesję ślubną na platformę widokową zabrali nas Natalia i Michał. Jak się okazało, to miejsce do tej pory było dla nich bardzo ważne. Wola Krogulecka przez całe życie będzie przywoływała im bardzo pozytywne emocje. Kiedyś w grudniowy wieczór Michał zadał Natalii tutaj bardzo ważne pytanie. Tak! Dobrze myślisz. To było właśnie to pytanie: „Czy zostaniesz moją żoną”. Ona się zgodziła.

A teraz w lipcowy poranek spotkaliśmy się, aby uwiecznić jeszcze ślubne emocje w kilka dni po tym wydarzeniu. Sesja ślubna niedaleko Nowego Sącza była pełna miłości i uśmiechu od samych pierwszych zdjęć. Nasi małżonkowie chcieli rozpocząć plener z pierwszymi promieniami słońca.

Pani Młoda przytula się do Pana Młodego
Pani Młoda trzyma rękę na policzku
Państwo Młodzi spacerują.
Kobieta i mężczyzna w objęciach pod wieża widokową blisko Starego Sącza.
Spacer obok wieży widokowej ślimak w Woli Kroguleckiej.
Pocałunek kobiety i mężczyzny pod wieżą widokową blisko Starego Sącza.
Kobieta i mężczyzna na wieży widokowej patrzą głęboko sobie w oczy.
Pani Młoda przytula się do swojego męża.
W objęciach kobieta i mężczyzna.
Piękna suknia założona przez kobiete na sesję.
Suknia z trenem na sesji.
Pan Młody plener ślubny.
Panna Młoda na sesji plenerowej.
Pan Młody plener ślubny.
Nosek nosek na plenerze ślubnym.
Buziak w szyję na plenerze.
ręce Pary Młodej
Para Młoda na wieży widokowej pod Nowym Sączem.
W ramionach bądź.
Kobieta obejmuje mężczyzne.

Zdjęcia ślubne i film na ślimaku w Woli Kroguleckiej

Spotkaliśmy się chwilę przed wschodem. Promienie słońca od pierwszych chwil trochę były nieśmiałe. Jednak po kilkunastu minutach okazało się, że piękny pomarańczowo – złocisty kolor pojawił się na deskach wieży widokowej i przeszliśmy na drugą stronę góry. Droga, którą wykorzystaliśmy do zdjęć, idealnie wpasowała się w plener i w ich życie. Teraz mając siebie na dobre i złe będą wybierać jedną drogę. Ale ta droga to zapowiedź też czegoś innego i jak dla mnie jeszcze niespotykanego.

Na wieży widokowej.
Fotografia ślubna jest wyjątkowa, bo klimatu dodaje Para Młoda.

Natalia i Michał byli diamentem na tle zielonych łąk i gór. Zdjęcia ślubne wyszły wspaniale

Natalia i Michał byli zajęci sobą. Spokojnie mogli wyrażać wobec siebie piękną gamę uczuć, które ich łączą, a ja zachwycając się ich szczęściem i pięknem krajobrazów połączonych z ciepłymi promieniami, chciałam eksplodować. Warunki, jakie tutaj nam się pojawiły, były czymś wyjątkowym. A natura w tym świetle tworzyła obrazki niczym z Toskanii.

Ludzie na drodze.
Sesja pod Nowym Sączem.
Bliskość na sesji fotograficznej pod Krakowem.
Sesja w trawach pod Krakowem.
Panna Młoda i Pan Młody na sesji pod Krakowem.

Coś magicznego! Pierwsze promienie słońca zawsze tworzą magiczny klimat. Złote promienie rozlewają się nad budzącą się do życia naturą. Krople rosy opadają na ziemię lub wysychają, a my zapisujemy dla Was piękną historię miłości na fotografii, która pozostanie na lata. W takich momentach chce mi się piszczeć! To jest prawdziwa pełnia szczęścia, że mogę być w tych momentach z Wami.

Panna Młoda z Panem Młodym.
Mężczyzna całuje swoją żonę.
Pocałunek na zdjęciach niczym z Toskanii.
Zdjęcia niczym z Toskanii.
Państwo Młodzi spacerują.
Sesja w trawach.
Sesja niczym w Toskani.
Pan Młody ma swoją żonę na rękach.
Zakochani podczas magicznych chwil.

Jeszcze kilka zdjęć ślubnych w Starym Sączu

Droga to coś nowego? Tak! Na tym plenerze właśnie tak było. Znowu pojawia się droga i to jest znowu przejście do czegoś innego, czego do tej pory nie było. Z racji, że platforma widokowa w Woli Kroguleckiej jest blisko Starego Sącza, to Natalia i Michał chcieli jeszcze kilka zdjęć nad wodą. Dla mnie nie ma najmniejszego problemu. Spełniam Wasze marzenia! Uwielbiam to! A nawet jedziemy w tamtym kierunku. My jedziemy w kierunku Łososiny Dolnej, a nasi zakochani w kierunku Korzennej, a to miejsce oddalone jest zaledwie o kilka minut od wieży widokowej. A poranki nad stawem mogą być cudne. Przekonaliśmy się nie raz przy okazji wykonywania porannych sesji narzeczeńskich czy ślubnych nad wodą, że mogą pojawić się magiczne mgiełki, które dodają uroku.

Droga na plenerze ślubnym.
Bobrowisko stawy przed Starym Sączu miejscem na plener ślubny.
Pocałunek na kładce.
Przechodzą przez kładkę na bobrowisku blisko Nowego Sącza.

Natalia i Michał właśnie w Starym Sączu na Bobrowisku chcieli powtórzyć swój pierwszy taniec. Jak zostało to określone, trochę szaleństwa wśród bliskości, delikatności i objęć. Może coś w tym jest, ale jak dla mnie bliskości podczas sesji plenerowej nigdy za wiele. Zwłaszcza że możemy sobie na to pozwolić, kiedy Para Młoda decyduje się na sesję w inny dzień. Mamy wiele czasu, nie mamy z tyłu głowy, że goście weselni na nas czekają, a godziny wesela nam uciekają.

Magiczna chwila na sesji fotograficznej dwóch osób.
Taniec na sesji plenerowej.
Pierwszy taniec nad stawem.
Para zakochanych wtuleni nad wodą.
Bliskość mężczyzny i kobiety na sesji zdjęciowej.
Pocałunek mężczyzny i kobiety to magiczna chwila na sesji plenerowej.
Piękna Panna Młoda na sesji plenerowej.
Bobrowisko przy Starym Sączu to miejsce na plener ślubny
Magiczne chwile mężczyzny i kobiety nad wodą.
Bliskość mężczyzny i kobiety nad wodą.
Uśmiech mężczyzny i kobiety na stawach Starego Sącza.
Bliskość mężczyzny i kobiety na kładce nad stawami blisko Starego Sącza pod Krakowem.
Bliskość mężczyzny i kobiety nad Dunajcem.
Pocałunek mężczyzny i kobiety blisko Nowego Sącza.
Sesja nad Dunajcem blisko Nowego Sącza.